marca 20, 2018

Maybelline Total Temptation | Paleta cieni i rożwietlaczy

Cześć.
Dziś o paletce maybelline z nowej serii Total Temptation, która miło mnie zaskoczyła. 


O produkcie:
Paletka składa się z cieni od brzoskwiniowych różów, korali, poprzez brązy i fiolety, aż po głęboką czerń. Dzięki takiej kombinacji oko będzie wyjątkowo podkreślona a cera tryskać będzie młodzieńczą świeżością. Kombinacja odcieni jasnych, dających naturalny efekt z wyrazistymi, głębokimi cieniami pozwala dostosować makijaż do swoich potrzeb, stylizacji, czy pory dnia. 
10 idealnie sprasowanych cieni o różnym wykończeniu: satynowym, brokatowym oraz matowym:
8 kremowych cieni - łatwość nakładania, silne napigmentowane 
2 rozświetlające cienie - świeżość i blask

Moja Opinia:
Paletka w eleganckim opakowaniu składa się z ośmiu cieni matowych oraz brokatowych  i dwóch rozświetlaczy w pięknych kolorach, z których możemy stworzyć piękny makijaż oka. 
Z tyłu paletki mamy znajdziemy obrazek, który przedstawia krok po kroku jak wykonać makijaż oka za pomocą cieni i rozświetlaczy z paletki. Świetna sprawa dla osób, które nie do końca wiedzą jak łączyć ze sobą cienie.


Cienie matowe mają dobrą pigmentację, nie osypują się, bardzo dobrze się je nakłada i świetnie blenduje.
Cienie brokatowe mają nieco słabszą pigmentację, podczas nakładania na powiekę trochę się osypują co może być denerwujące podczas robienia makijażu. Bardzo ładnie połyskują na powiece. 
Trwałość cieni jest bardzo dobra, utrzymują się przez cały dzień.


Rozświetlacze robią dobrą robotę. Subtelnie rozświetlają kości policzkowe, bez błysku na kilometr, którego strasznie nie lubię. 


Cienie bardzo łatwo usuwają się przy użyciu płynu micelarnego, czy chusteczek do demakijażu. 

Podsumowując - całkiem niezła paletka, gdyby nie te osypujące się brokatowe cienie byłaby moim hitem. 

Cienie na powiece. Wiem kiepskie zdjęcia, ale jakoś nie umiem uchwycić makijażu oka na zdjęciu.
Makijaż też kiepski, ale robiony na szybko, więc wybaczcie. 



Znacie paletkę Total Temptation?
Używacie cieni Maybelline?


Zapraszam Instagram

19 komentarzy:

  1. kusi mnie mocno cała ta seria♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wygląda ta paletka, ma śliczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem fajna ta paletka, piękne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam dużo opinii, że pigmentacja jest słaba, ale mi pasuje. Lubię sięgać po tę paletę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To dziwne, że brokaty mają słabszy pigment. Ogólnie ja jak już robię makijaż to rozświetlacz musi być widać ze 100 m.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne kolorki :)
    Ja zastanawiam się nad tym tuszem :)

    Zapraszam CAKEMONIKA :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem ładnie wygląda ta paleta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam tych produktów ;) MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. A właśnie szukam jakiejś fajnej paletki...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczne kolorki. Myślę, że idealnie sprawdzi się na lato

    OdpowiedzUsuń
  11. Great post, my friend.
    That palette looks so beutiful.
    All photos are so nice.
    All the best. :D

    Visit my blog, Amaterska Umjetnost

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi ta paletka, kusi...
    Jednak jak dla mnie mało napigmentowane są i bardzo delikatne. W moim makijażu raczej sprawdziłyby się jako róże i rozświetlacze, zamiast jak cienie.
    Buziaki
    Jak Zwykle Niezwykle - Misa Durst

    OdpowiedzUsuń
  13. Paletki nie znam, ale maty do mnie przemawiaja :) ladne odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie szukam jakiejś fajnej paletki, więc kto wie, może właśnie znalazłam? :)

    Obserwuję.
    http://nataliapoczatek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. hm dla mnie bardzo nikła pigmentacja

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne kolory, podoba mi się ta paleta :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A mnie jakoś kompletnie ta seria nie kusi.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że odwiedzasz mój blog.

Copyright © lubietestowac , Blogger