sobota, 3 listopada 2018

LVLY by Paola Maria | Maska z ekstraktem z miodu manuka

Jak każda z Nas kocham wszelkiego rodzaju maseczki do twarzy a gdy w drogerii Dm dojrzę jakąś nowość, koniecznie muszę ją mieć. A że za zakupy zawsze płaci mąż to robię spory ich zapas :P 
Tak też trafiłam na maseczkę do twarzy LVLY by Paola Maria.


Odżywcza maska ​​LVLY firmy Paola Maria odświeża i odmładza skórę. Wysokiej jakości ekstrakt z nowozelandzkiego miodu manuka, który jest jednym z najlepszych produktów, jest pełen mocy i dba o skórę wrażliwą, suchą lub mieszaną. Ponadto cenne lipidy z 5 olejów roślinnych pielęgnują skórę i nadają jej naturalny blask.

Maskę otrzymujemy w standardowych saszetkach w kształcie serduszek - urocze prawda?
Jedna saszetka to dwie aplikacje - 2x8 ml.
Produkty marki LVLY utrzymane są w złoto białych kolorach, co jest rozpoznawalne dla tej marki.
Sama maska ma biały kolor o gęstej konsystencji. 8 ml. wystarcza na dokładne pokrycie twarzy produktem, mam nawet wrażenie, że to 8 ml. to i tak za dużo, bo warstwa produktu na twarzy jest dosyć gruba. Z powodzeniem wysmarujemy nią również szyję i dekolt [ przynajmniej ja teraz tak robię ]  Maseczka ma bardzo przyjemny zapach, co sprawia, że jej aplikacja jest bardzo przyjemna i relaksująca.
Maskę nakładamy na 10 minut, po tym czasie wcieramy pozostałość bądź usuwamy resztę wacikiem czy chusteczką. Po użyciu maski cera jest mocno nawilżona, odżywiona i pełna blasku. Efekt ten utrzymuje się dosyć długo, dlatego ja maski używam raz w tygodniu.

Dla mnie to bardzo dobry produkt i w niezbyt wysokiej cenie. Kosztuje 1,45 euro.

A wy lubicie stosować maseczki?

27 komentarzy:

  1. niestety nie mam dostępu do kosmetyków drogerii DM. super, że maska nawilża a opakowanie jest ładne jak dwa serduszka lub chmurka

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam dostępu do tej drogerii, a słyszałam wiele zachwytów na temat jej asortymentu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię maseczki, szczególnie kiedy ładnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię maseczki, właśnie odkryłam, że mam w swoich zapasach kakaową z masłem shea. Idelana na dzisiejszą mgłę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię poznawać nowe maseczki, a ta jest ciekawa:>

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię takie maseczki których nie trzeba zmywać :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę o niej pamiętać kiedy ciocia będzie mi szykowała paczkę z DM :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W takich momentach żałuję że nie mam możliwości robienia zakupów w DM. Chętnie poznała bym ta maseczke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję, że nie mogę robic ich osobiście.

      Usuń
  9. Nie słyszałam wcześniej o tej maseczce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. w moim życiu chyba raz byłam w DM ;) tej maseczki nie znam i pierwszy raz o niej czytam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam maseczki :) super opakowanie, 8 ml to dosc sporo, zazwyczaj te jednorazowe stosuje w ilosci 5 ml. szkoda, ze ta drogeria nie jest mi po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nad tym ubolewam, mogliby otworzyć dm w Pl.

      Usuń
  12. ja na razie zapas maseczek mam na lata:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej firmy. Ja też zapas maseczek mam na lata ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam spore zapasy a ciągle kupuję nowe :P

      Usuń
  14. Maseczki to moj rytual pielegnacyjny a miod rowniez bardzo lubi moja skora. Mysle, ze to idealne polaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam kiedyś maskę z miodem Manuka, fajnie się sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale śliczna chmurka! Opakowanie jest naprawdę urocze. Szczerze żałuję że nie mam dostępu do tej drogerii...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie spotkałąm się jeszcze z tą maseczką. Zazwyczaj wybieram maski w płachtach, to moje ulubione

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też zazwyczaj wybieram te w płachcie, ale i czasem na te kremowe się skuszę ;)

      Usuń
  18. Ja jestem maseczkomaniaczką więc chciałabym ją wypróbować. Uwielbiam maski w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przeurocze opakowanie! <3 Z chęcią kiedyś ją wypróbuję, bo maseczki to obowiązkowy punkt w mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię używać maseczki, jednak najczęściej u mnie peelingi. Tej nie miałam, ale pewnie dlatego, że jest dla mnie niedostępna ;)Nie mam nikogo kto mógłby mi ją wysłać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odpowiedzieć na każdy z nich.
Daj znać o obserwacji, chętnie będę obserwować również Twój blog :)
Zapraszam na mojego instagrama.

Zaufali mi

Zaufali mi

Popularne posty