Nowości od Pixi Beauty w mojej kosmetyczce idealne na lato.
Też tak macie, że przez tę cudną pogodę za oknem nie chce Wam się wcale siadać do laptopa? Jakoś ostatnio nie mam czasu na bloga, ledwo uda mi się wrzucić coś na insta i tyle. Całe dnie spędzamy na działce, bawiąc się i pracując na zmianę. Ostatni miesiąc wakacji to zawsze dla mnie intensywny i pracowity czas, bo przecież przetwory same się nie zrobią, owoce same się nie zbiorą, samo się nie podleje a tego podlewania mam sporo... Zajmuje mi to 2 godziny! No, ale nie ma co narzekać, co swoje to swoje. Zimą czekać na nas będą same pyszności bez dodatku chemii.
Nowości od Pixi w mojej kosmetyczce.
Dziś chciałam Wam pokazać moje ostatnie cudne nowości od Pixi, a się ich nieco nazbierało. Pixi rozpieszcza a ich paczki PR to najlepsze paczki, jakie mogą być. Znajdą się w nich nie tylko ich kosmetyki, ale również niespodzianki, które ogromnie cieszą.
W wakacje nerka jest dodatkiem must have. Wygodna, poręczna i zmieści najpotrzebniejsze rzeczy. Marka Pixi ukryła w niej same cudeńka w mini wersji, które przydadzą się podczas wakacyjnych wyjazdów. Co znalazłam w saszetce? Zaraz się przekonacie.
Pixi H2O SkinDrink
Super nawilżający żel, który błyskawicznie odmładza, chłodzi i odświeża skórę, przynosząc jej natychmiastową ulgę.
Miniatura żelu nawilżającego do twarzy, który idealnie sprawdza się latem zwłaszcza w upalne gorące dni. Żel ma przyjemny zapach, lekko kwiatowy. Łatwo rozprowadza się na skórze, błyskawicznie się wchłania, pozostawiając skórę aksamitnie gładką, odświeżoną i świetnie nawilżoną. Ten żel rewelacyjnie nadaje się jako baza pod makijaż, dlatego skusze się na pełnowymiarowe opakowanie.
Pixi Makeup Melting Cleansing Cloths
Niezwykle skuteczne chusteczki do demakijażu, które bez wysiłku oczyszczą skórę, rozpuszczają i usuną makijaż, jednocześnie przywracając skórze równowagę.
Tego typu chusteczki zawsze znajdują się w mojej kosmetyczce podczas wyjazdów. Nie trzeba zabierać płynów do demakijażu, gąbek czy wacików. Te od Pixi świetnie spisują się w swojej roli. Rewelacyjnie oczyszczają skórę z zanieczyszczeń powstałych w ciągu dnia, jak i świetne zmywają makijaż, nawet ten wodoodporny. Chusteczki są dobrze nawilżone płynem i cudnie pachną niczym bukiet kwiatów.
Pixi LipLift Max - Błyszczyk do ust
Pomadka a właściwie błyszczyk nadający ustom nawilżenie, optyczne powiększenie oraz cudowny blask.
Miniatura jednej z kultowych pomadek LipLift Max, która idealnie mieści się nawet do portfela [ tak zdarzało mi się ją nosić w porftelu]. Piękny kolor w połączeniu z idealnie nawilżonymi ustami- to wszystko zapewni pomadka LipLift.
Pixi Glitter-y Eye Quad Blue Perl - Poczwórne błyszczące cienie do powiek.
Paletka poczwórnych cieni do oczu to akurat pełnowymiarowy produkt. Dostępny jest w 3 różnych wersjach kolorystycznych. W moje ręce trafiła niebieska wersja kolorystyczna. Cienie mają taką kremową konsystencję, mnie osobiście bardziej przypominają pigmenty, z tym że o wiele lepiej jest je aplikować. Ich pigmentacja jak na cienie brokatowe jest rewelacyjna! Dają w 98% pełne krycie na powiece, bez konieczności aplikacji innych cieni jako podkład. Oczywiście możemy je połączyć z innymi cieniami, ale nie jest to konieczne. Co jest ich kolejnym atutem, nie trzeba aplikować ich na bazę. Trwałość cienie Glittery - Eye Quad jest rewelacyjna! Nic się nie rozmazuje, nie odbija na górnej powiece - istna petarda! Jakby były przyklejone na jakimś kleju. Cienie prezentują się cudownie na powiece, mieniąc się mnóstwom drobinek. W słońcu wygląda to zjawiskowo!
Cienie średnio nadają się do aplikacji pędzlami, chyba że jak już to bardzo mięsistym malutkim pędzlem. Znacznie lepiej aplikuje się je z pomocą gąbeczki albo palca.
Na zdjęciach nie udało mi się dokładnie uchwycić kolorystyki paletki, ale jest dokładnie taka sama jak na zdjęciach paletki, czyli biały perłowy, srebrny, turkus i ciemnoniebieski.
W kolejnym poście pokażę Wam kolejne perełki od Pixi, jakie dotarły do mnie kilka dni temu, a jest co pokazywać :D
Mi też w te upały nie chce się siedzieć przed laptopem:) Ten błyszczyk wydaje się bardzo fajny :)
OdpowiedzUsuńTrzeba korzyystać z pogody :)
Usuńdobrze, że nie jestem sama :D
UsuńAle bym sobie zrobiła makijaż tymi cieniami ::D
OdpowiedzUsuńCudne te cienie ten błysk . Chyba skuszę się na te chusteczki :)
OdpowiedzUsuńsą super :)
UsuńJa tez w taka pogodę najchętniej spędzam czas na świeżym powietrzu :) ten żel mnie zaciekawił najbardziej :)
OdpowiedzUsuńNad cieniami się zachwycam :)
OdpowiedzUsuńBłyszczyk i cienie rewelacja, trzeba będzie kupić :-)
OdpowiedzUsuńCienie cudo, juz sobie wyobrazam jakie piekne kompozycje by wyszly na powiekach. Piekne <3
OdpowiedzUsuńW lecie ograniczam makijaż do minimum, ale te cienie mnie zachwyciły :)
OdpowiedzUsuńNajbardziej zaciekawiły mnie chusteczki do demakijażu :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Nie miałam jeszcze przyjemności używać żadnego kosmetyku tej marki:)
OdpowiedzUsuńpiękne, brokatowe cienie, takie zawsze najlepiej nakładać na mokro choć nie jestem specjalistką
OdpowiedzUsuńJa też zdecydowanie wolę przebywać teraz na dworze i po prostu korzystać! Kolor pomadki śliczny:))
OdpowiedzUsuńTa paletka to prawdziwa petarda:D Ależ będziesz błyszczeć! Co do aury za oknem i chęci w pracy na laptopie, mam tak samo, zupełnie mi nie po drodze ostatnio!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
Uwielbiam pixi ❤
OdpowiedzUsuńCienie pięknie się błyszczą, jednak nie jest to moja kolorystyka :)
OdpowiedzUsuńPaletka idealne kolorki:*
OdpowiedzUsuńBuziaki:*
Zapraszam na nowy post prosto z pola lawendy -> WWW.KARYN.PL
Jeszcze nie kupowałam nic z tej firmy. Chyba jestem jedyna
OdpowiedzUsuńCiekawe nowości, jeszcze nic nie miałam z Pixi, ale bardzo mnie kusza ich kosmetyki. A ten żel chłodzący teraz bardzo by mi się przydał ;)
OdpowiedzUsuń