Andrea Mara „To jej wina" - przedpremierowa recenzja trzymającego w napięciu thrillera psychologicznego.

trzymający w napięciu thriller psychologiczny w klimacie domsetic

Jednym z moich ulubionych gatunków książek są thrillery psychologiczne, najlepiej takie, które wciągają swoją fabułą czytelnika bez końca, takie, które nie pozwalają, choć na chwilę odłożyć książki na bok i takie, które mocno grają na emocjach i robią totalną sieczkę z mózgu. Właśnie taki jest thriller autorstwa irlandzkiej pisarki Andrei Mary pod tytułem „To jej wina".

Komplet damski crop top i ołówkowa spódnica


Ja już jedną nogą na urlopie, ale nim wyruszymy w trasę, chciałam wam pokazać jeszcze jedną fajną wakacyjną stylizację z wykorzystaniem kompletu damskiego, jednak tym razem będzie to komplet damski ze spódnicą.

Wygodny komplet damski w kolorze beżu. Mój ulubiony look na co dzień | Evaless

damskie komplety sportowe

W tym roku sama siebie nie poznaję, bo do mojej garderoby co chwilę lądują nowe ubrania, na które wcześniej nawet nie zwróciłabym uwagi. Chyba już dosyć dresów, w których większość z nas spędził paskudny czas pandemii. I tak jak wcześniej nie zwróciłabym uwagi na sukienki maxi, o czym wspominałam wam w poprzednim poście, tak wcześniej nie zwracałam uwagi na gotowe komplety damskie, a w tym roku w mojej szafie pojawiło się ich kilka.

Perfumy Paris Hilton - Rosé Rush


Jeżeli regularnie zaglądacie na mojego bloga, to wiecie, że mam słabość to celebryckich perfum. Zawsze któryś skusi mnie swoim wyglądem czy zapachem, ale często też kupuje je pod wpływem chwili, bo np. cena jest bardzo dobra.

Żółta sukienka maxi - moja ulubiona sukienka na wakacje 2022

sukienka żółta sinsay

Nadal nie jestem w stanie pojąć, jak to się dzieje, że nasze gusta i upodobania tak szybko potrafią się zmieniać. Przez większość swojego życia nienawidziłam sukienek i kiedy już musiałam ją ubrać, było to dla mnie największą karą. Później się z nimi polubiłam i wybierałam tylko te o długości przed kolano, które praktycznie z dnia na dzień zamieniłam na sukienki maxi, na których punkcie totalnie oszalałam jakiś rok temu, a przecież wcześniej nawet nie zwracałam na nie uwagi.