Maria Biernacka-Drabik "Za Żywopłotem" - recenzja

Premiery książek marzec 2023


Całkiem niedawno swoją premierę miała książka pt. "Za Żywopłotem" autorstwa Marii Biernackiej-Drabik, która ukazała się nakładem wydawnictwa Muza. Jest to debiut autorki, więc jak to w przypadku debiutów bywa, nie liczyłam na rewelacje. A jaka dla mnie okazała się ta książka? O tym dowiecie się już za chwilę.

Gra Splendor - gra planszowa utrzymana w klimacie renesansu

Gra planszowa dla początkujących


Mówiłam już, że bardzo lubimy grać w gry planszowe czy karciane? Tak, mówiłam. Wiem, powtarzam się, ale co zrobić... lubimy to i już. Ponadto gry planszowe czy karciane niosą za sobą wiele innych pozytywnych aspektów oraz są fajną formą spędzania wspólnie czasu z rodzinką, a to każdy najbardziej sobie ceni.

Piotr Kuźniak "Naprawiacz" - recenzja


Po debiuty pisarskie nie sięgam zbyt często Dlaczego? Bo zwyczajnie zdarza się, że takie książki okazują się małostkowe, nudne, mdłe i bez przemyślanej fabuły. Jednak zdarzają się też takie debiuty, które wciągają od pierwszej strony i nie pozwalają odłożyć książki, choć na chwilę. Tak też było z książką pt. Naprawiacz, która jest genialnym debiutem Piotra Kuźniaka, producenta telewizyjnego, którego nazwisko na scenie polskiego kryminału mocno namiesza.

Herbapol Polana - Serum olejowe odmłodzenie

Odmładzanie twarzy sposoby

Pudełko kosmetyczne Pure Beauty Really Lovely skrywało w sobie wiele ciekawych kosmetyków, spośród których zawsze ciężko wybrać mi swoich ulubieńców. Jednym z godnych uwagi produktów, które znalazły się w tym pudełku, jest z całą pewnością serum olejowe Herbapol Polana o działaniu odmładzającym, które z tego, co zdarzyłam zauważyć, stało się nie tylko moim ulubieńcem, ale i ulubieńcem większości posiadaczek boxa Pure Beauty Really Lovely.

Praliny Fruttti di Mare w nowej odsłonie | Vobro

nowe praliny frutti di mare


Czekoladki, które kojarzą mi się z dzieciństwem to zdecydowanie Frutti di Mare. Pamiętam jak dziś, gdy tylko w naszym domu pojawiały się te pyszne czekoladki w kształcie muszelek, wszyscy szaleli ze szczęścia, bo wtedy był to u nas towar raczej luksusowy.