grudnia 05, 2019

By The Sky Girl | Peeling Peel Me Tender | Agent White, James White Cream Krem rozjaśniająco-liftingujący. | Topestetic.pl

Zimą moja cera ma się nieco gorzej a to wszystko za sprawą niskich temperatur oraz mroźnego wiatru. Staje się wtedy przesuszona i podrażniona, dlatego sięgam po kosmetyki, które będą koiły oraz dobrze nawilżały skórę, przywracając jej równowagę. Wybrałam więc kosmetyki marki By The Sky Girl.



Be The Sky Girl Peel Me Tender Peeling


Rozświetlający peeling kwasowy do twarzy PEEL ME TENDER delikatnie złuszcza zbędny naskórek, wspaniale rozjaśnia, liftinguje i poprawia strukturę skóry. Zawarte w nim antyoksydanty zapobiegają powstawaniu zmarszczek i chronią skórę przed szkodliwym wpływem środowiska. Zawiera witaminę C, witaminę E, witaminy z grupy B oraz kwasy azelainowy, migdałowy i cytrynowy a także mocznik i mączkę owsianą, które działają rozświetlająco, regenerująco, przeciwzapalnie, ujednolicając jednocześnie koloryt skóry i delikatnie ją liftingując. Jest to peeling enzymatyczny w związku z tym nadaje się nawet do delikatnej i wrażliwej cery.

peeling z kwasami

Peeling otrzymujemy w białej saszetce z różowymi i czarnymi napisami. Saszetka podzielona została na dwie komory [ 2x 4g] co wystarcza nam na dwie aplikacje. W saszetce mamy sam proszek do samodzielnego przygotowania w domu. 

rozswietlający peeling kwasowy


Jak przygotować peeling?


Przed aplikacją na skórę trzeba dodać do niego wodę (najlepiej ciepłą, ok. 6 ml na jedną saszetkę proszku), jednocześnie ważne jest, żeby nie przesadzić z jej ilością - dlatego wsyp zawartość jednej saszetki do miseczki i dodawaj wodę bardzo ostrożnie, po parę kropli, mieszając proszek z wodą aż do uzyskania konsystencji delikatnej, musującej pianki [ pomocna jest strzykawka :D ].
Nakładaj uzyskaną w ten sposób piankę delikatnie na twarz, omijając okolice oczu i ust [ jeśli peeling wpadłby Ci do oczu, przepłucz je dużą ilością wody ].
Trzymaj piankę na twarzy od 3 do 5 minut, jeśli masz bardzo wrażliwą skórę obserwuj ją uważnie i jeśli czułabyś podrażnienie - spłucz piankę szybciej.
Peeling, mimo że kwasowy, ma bardzo delikatne stężenia kwasów, które nie wymagają neutralizacji, wystarczy dokładne zmycie wodą



Pamiętaj, żeby nie robić peelingu w czasie, w którym Twoja skóra będzie długo i często na słońcu a po peelingu pamiętaj także o zabezpieczaniu skóry kremami z filtrem.


Stosuj go raz w tygodniu, na dokładnie umytą i stonizowaną skórę twarzy, po jego wykonaniu stonizuj skórę tonikiem bądź hydrolatem a następnie nałóż dobrane do swojego typu cery serum i wykończ kremem.


Przygotowanie peelingu jest bardzo proste. Do odmierzenia wody najlepiej użyć strzykawki, która pozwoli precyzyjnie odmierzyć nam te 6 ml. Po wymieszaniu proszku z wodą, powstaje nam papka, która w dotyku jest bardzo przyjemna. Tak przygotowaną papkę/pianką/maseczkę nakładamy na twarz i czekamy ok. 5 min. Następnie spłukujemy wodą. 
Po 5 minutach naszym oczom ukazuje się ładnie oczyszczona skóra, martwy naskórek został delikatnie złuszczony. Cera jest uspokojona, bez podrażnień i zaczerwienienia. Bardzo fajny peeling, zwłaszcza dla osób z problematyczną, wrażliwą cerą. 

Be The Sky Girl Agent White, James White Cream Krem rozjaśniająco-liftingujący.

Krem ma za zadanie przywrócić cerze blask, wyrównać koloryt i zmniejszyć przebarwienia, równocześnie pozostawiając cerą ujędrnioną, nawilżoną i gładką. Idealny do stosowania zarówno na dzień [ pod makijaż ] jak i na noc.

Krem rozjaśniająco-liftingujący.

Krem ma w sobie wiele cennych składników takich jak:

Witamina C -3-0 etylowy kwas askorbinowy - przeciwutleniacz, zwiększa syntezę kolagenu, działa rozjaśniająco.
Witamina B3  - nawilża, spłyca zmarszczki, zmniejsza przebarwienia, wspomaga również pielęgnację skóry mieszanej.
Ekstrakt z cytryny - działa rozjaśniająco, nawilżająco i wzmacniająco.
Ekstrakt z cebulek trawy afrykańskiej, drzewa tara, punarnawy i morwy białej - działają rozjaśniająco, przeciwutleniająco i zmniejszają przebarwienia.
Olej ryżowy i olej sezamowy - wspomaga odbudowę struktury hydrolipidowej skóry, są naturalnymi filtrami UV.
Olej babassu - nawilża i tworzy warstwę ochronną na skórze.

Skład:

Aqua, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Oryza Sativa Bran Oil, Tripelargonin, Propanediol, Sesamum Indicum Seed Oil, Niacinamide, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Orbignya Oleifera Seed Oil, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid, Glycerin, Myristyl Myristate, Sodium Phytate, Hypoxis Rooperi Rhizome Extract, Boerhavia Diffusa Root Extract, Morus Alba Fruit Extract, Caesalpinia Spinosa Gum, Xanthan Gum, Tocopherol, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Alcohol, Parfum, Linalool, Limonene.

James White Cream

Krem otrzymujemy w kartonowym opakowaniu w kolorze bieli z dodatkiem fioletu i srebra. Po otwarciu ukazuje nam się różowe wnętrze z nazwą marki - BY THE SKY GIRL. W środku skrywa się również  plastikowa buteleczka z kremem o pojemności 50 ml z wygodnym dozownikiem w formie pompki. 


Kosmetyk o kremowym zabarwieniu ma lekko żelową konsystencję, łatwo rozprowadza się na skórze i dość szybko wchłania. Zapach jak dla mnie nieco dziwny, kojarzy mi się ze szpitalem mydłem, ale da się z nim oswoić zwłaszcza że, daje rewelacyjne efekty.

Krem rozjaśniająco-liftingujący.

Agent Wihite zaskoczył mnie bardzo pozytywnie swoim działaniem. Pierwsze co mi się spodobało to oczywiście pompka, którą uwielbiam w kremach. Ułatwia dozowanie i jest higieniczna. Konsystencja, choć lekko żelowa to bardzo treściwa, ale nie obciążająca. Działanie kremu w skali od 1 do 10 oceniam na mocne 10! Krem jest rewelacyjny, zwłaszcza teraz, kiedy przez zimne, mroźne powietrze moja cera jest nieco podrażniona i wysuszona. Agent Wihite rewelacyjnie nawilża a do tego natychmiast koi i regeneruje skórę. Już po pierwszej aplikacji odczułam jakby miała nową skórę. W dotyku jest niesłychanie miękka, delikatna i gładka niczym jedwab. Po dłuższym stosowaniu zauważyłam również, że moja zniknęły małe przebarwienia, które miałam od jakiegoś czasu a ogólny koloryt się poprawił. Cera stała się jakby jaśniejsza i pełna zdrowego, naturalnego blasku. Jeżeli chodzi o działanie liftingujące to jako tako z tym problemu nie ma, ale mam wrażenie, że jakby owal twarzy nieco się poprawił, także w tym temacie również plus.

idealny krem na zimę

Dodam jeszcze, że krem nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry, nie przesusza jej a rewelacyjnie nawilża,sprawdza się świetnie pod makijaż.

Oba produkty zamówiłam w sklepie Topestetic. Dla mnie najlepszy sklep z dermokosmetykami! Jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Pamiętajcie, że zamawiając w sklepie Topestetic wysyłka i zwrot jest zawsze darmowa a do każdego zamówienia otrzymujecie próbki oraz gadżet :)

Znacie te kosmetyki? Lubicie zamawiać na Topestetic.pl?


22 komentarze:

  1. Zapach tego kremu mógłby mi przeszkadzać niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie stosowałam jeszcze nigdy peelingu z kwasem azelainowym i ciekawi mnie jego działanie na mojej skorze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze zwracam uwagę na skład kosmetyku. Widzę, że w tym przypadku jest całkiem niezły. Z chęcią przy okazji wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym przetestowała :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że krem i peeling to świetne produkty, warte wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tej marki jeszcze nie znam ale wszystko przede mną!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie peelingiem, chętnie poznam go bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie zamawiałam jeszcze nic z tego sklepu online. Kosmetyki bardzo interesujące, zwłaszcza peeling

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam ofertę Topestetic, tam znajduję najlepszą pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam wiele dobrego o tej marce i przyznam się, że interesują mnie oba kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wypróbowałabym ten kremik bo całkiem fajnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mialam okazji poznać tych kosmetykach. Muszę sięgnąć po te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten peeling w swoich zapasach, ale jeszcze go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kosmetyki tej marki ciekawią mnie od jakiegoś czas, a dzięki Tobie, poznałam kolejne dwa, które z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. intrygujące kosmetyki! chętnie je poznam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię te kosmetyki ale kwasy niestety się u mnie nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że odwiedzasz mój blog.

Copyright © lubietestowac , Blogger