Witam się z Wami po króciutkiej przerwie, która była spowodowana naszym wyjazdem na krótkie wakajki. Oczywiście jak co roku odwiedziliśmy Mielno! Jestem tak totalnie w nim zakochana, że gdyby teraz ktoś zaproponował mi przeprowadzkę do Mielna, zgadzam się bez zastanawiania. Co do naszych krótkich wakacji to do udanych w 100% niestety nie mogę ich zaliczyć. Mieliśmy pecha i jak na złość całą naszą 4 dopadła paskudna grypa żołądkowa, którą najgorzej przeszła Amelka. 2 dni wyjęte z życiorysu. Pogoda również kiepska deszcz w pakiecie z silnym wiatrem nie zachęcał do spacerów, ale koniec końców nie było na co narzekać, bo pospacerować się udało, na plaży również udało się poleżeć, co prawda w swetrach, ale zawsze coś. Odwiedziliśmy ulubione miejscówki, spędziliśmy razem miło czas, a przecież to w tym wszystkim było najważniejsze. A wy byliście gdzieś na wakacjach? A może wakacje jeszcze przed wami?