grudnia 09, 2019

Cherrypad™ Termofor z pestek wiśni - Velvet Różowy | Sposób na bóle brzucha, okłady na stłuczenia, siniaki.

Zawsze ciekawiło mnie jak działa termofor z pestek wiśni, który jest uwielbiany przez mamy maluszków, które mają bolesne kolki. Kiedy moje dziewczynki były małe na szczęście nie miały kolek, więc nie widziałam potrzeby posiadania takiego termofora. Ciekawość jednak pozostała, więc postanowiłam zamówić sobie taki termofor, tym bardziej, że działa nie tylko na bóle brzuszka, ale sprawdzi się także jako okład na stłuczenia i siniaki.

Zdecydowałam się na zakup termofora Cherrypad™ , który urzekł mnie swoim różowym kolorkiem :D

sposób na kolkę u maluszka


Termofor Z Pestek Wiśni Cherrypad™ – Velvet Różowy

Naturalny termofor dla Ciebie i dla Twojego dziecka.
Łagodzi objawy kolek oraz innych dolegliwości związanych z bólem brzuszka u dzieci. Świetnie sprawdza się jako okład na stłuczenia oraz jako kompres na gorączkę.


Termofor składa się z miękkiego i przyjemnego w dotyku pokrowca w kolorze różowym. W środku znajduje się wkład grzewczy, który wypełniony jest najwyższej jakości pestkami wiśni. Dzięki swojej unikatowej konstrukcji zapewnia komfort i chroni przed nadmierną temperaturą.

Jak używać termofora z pestek wiśni?

Termofor można stosować na ciepło. Wystarczy umieścić wkład w kuchence mikrofalowej ustawionej maksymalnie na 600 W i podgrzewać ok. 1 minuty. Należy pamiętać, aby nigdy nie umieszczać termofora w pokrowcu!

Ciepły termofor sprawdza się idealnie w okładach na bolący brzuszek a także do rozgrzania zimnej pościeli dziecka.

Do stosowania na zimno, należy włożyć termofor do zamrażalnika. Trzeba pamiętać, aby przed jego włożeniem zabezpieczyć go przed kontaktem z żywnością. Schłodzony termofor sprawdzi się idealnie jako okład na stłuczenia, skręcenia, zwichnięcia, siniaki czy jako środek pomocniczy w obniżeniu temperatury.


wkład do termofora z pestek wiśni

Utrzymanie termofora z pestek wiśni w czystości.

Aby utrzymać termofor w czystości należy regularnie prać pokrowiec. Prać należy go ręcznie w temperaturze 30 stopni.
Nigdy nie wolno prać wkładu z pestkami. Postki mogą magazynować detergent. W przypadku zużycia/zabrudzenia wkładu należy wymienić go na nowy.

okład na zwichnięcia


Co ja sądzę o termoforze cherrypad? Jest genialny! Myślałam, że nie szybko przyjdzie nam go wypróbować, jednak po powrocie ze szpitala dopadła nas jelitówka i to każdego po kolei. A jak wiadomo jelitówce towarzyszy ból brzucha. O ile ja jakoś dawałam radę, to dzieci strasznie się męczyły. Wtedy w ruch poszedł rozgrzany termoforek, który przyniósł natychmiastową ulgę w bólu. Sama  również zrobiłam sobie taki okład i byłam w totalnym szoku, bo przyznam szczerze nie wierzyłam wcześniej, że to może działać a jednak. 

Amelka jest bardzo żywym dzieckiem, przez co o nabicie guza u niej łatwo. I ostatnio nabiła sobie dość konkretnego, na szczęście w ruch poszedł schłodzony termofor, który szybko uśmierzył ból, ale również spowodował, że nie wyrosła jej wielka góra na czole. Nawet nie było po nim śladu.


 Śmiem stwierdzić, że termofor Cherrypad będzie naszym najlepszym przyjacielem!

A wy macie termofor z pestek wiśni w domu? Używacie?

22 komentarze:

  1. O super sprawa. Przyjrzę się bliżej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wielką ochotę sprawić sobie taki termofor :) Obecnie używam takiego tradycyjnego, ale ten ma o wiele więcej zastosowań i jest dużo bardziej przyjazny w użytkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem jest o wiele lepszy niż tradycyjny.

      Usuń
  3. Miałam kiedyś coś podobnego. Nie używam, bo zepsuła się nam kuchenka mikrofalowa :(

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie to wygląda, nigdy takiego nie widziałam :) nie dośc że praktyczny to jeszcze fajnie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Praktyczna rzecz :) Sama mam termofor.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny! :) Pamiętam jak byłam mała i jeździłam do babci w zimie, to zawsze po zabawie na śniegu robiła mi termofor z gorącą wodą :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo super, nie słyszałam o takim termoforze a przydałby mi się, mam dwa zwykłe

    OdpowiedzUsuń
  8. przyznam, że o takim z pestek wiśni jeszcze nie słyszałam, super sprawa szczególnie dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny produkt, na ciepło, zimno i dosyć uniwersalny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam termofor z pestek wiśni i fajnie grzał mnie, kiedy miałam tzw. "korzonki". Zazwyczaj używamy zimą, do grzania. Ale nie mamy pokrowca, jpestki są w bawełnianym woreczku, więc to ciepło szybko się ulatnia. Super sprawa. Niech Wam sprzyja 🙂 ale tych stłuczek i chorób niech lepiej będzie mniej 😘

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki termofor może się przydać. Ciekawy produkt. : )

    OdpowiedzUsuń
  12. jaki uroczy termofor, idealny dla małych zmarźlaczków :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. W moim domu nie ma termoforu jakoś jeszcze nie był potrzebny, ale słyszałam o zaletach termoforu z pestkami wiśni

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o termoforach ale tego jeszcze nie widziałam. Super

    OdpowiedzUsuń
  15. Mamy w domu termofor z pestkami wiśni już od lat. Świetnie się sprawdza- kiedyś przy kolkach, a teraz przy moich częstych bólach zatok ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja w dzieciństwie bardzo lubiłam termofor i chyba czas na powrót :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ by mi się taki termofor przydał! Gdy źle się czuję, często korzystam z tradycyjnego termofora i średnio co drugi raz oblewam się gorącą wodą przy wlewaniu jej do środka. Tutaj problem byłby z głowy. No i na siniaki, przy mojej awaryjności, też ;) CHyba bym od razu kupiła dwa. Na ciepło i na zimno. Gdzie można je nabyć?

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki termofor to idealny dodatek na takie chłodne dni. Wieczorem na pewno sprawi, że będzie nam ciepło.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że odwiedzasz mój blog.