środa, 7 marca 2018

Mascara Maybelline Total Temptation

Cześć.
Wczoraj pokazywałam wam kredkę do brwi z najnowszej serii Maybelline TOTAL TEMPTATION.  Dziś przyjrzymy się bliżej tuszowi do rzęs z tej samej serii. Czy okazał się równie wielkim hitem co kredka?

Tusz Maybelline Total Temptation oferuje perfekcyjną objętość rzęs oraz głęboki i nasycony kolor.
Widocznie zwiększona objętość rzęs, dociera do każdej, nawet najmniejszej rzęsy zapewnia efekt gęstych i zwielokrotnionych rzęs.
Urocze, różowe opakowanie kryj tusz... który zapachem kokosa przeniesie Twoje zmysły w rozkoszną podróż do ciepłych krajów!



Moja Opinia:
Opakowanie. Zwykła prosta tubka w kolorze pudrowego różu z czarną wstawką. Mnie średnio zachwyca.
Szczoteczka. Klasyczna jak w większości mascar. Wg. mnie nabiera zbyt dużo tuszu.Wyciągając szczoteczkę z pojemnika prawie nie widać włosków szczoteczki..



Zapach. Przepiękny, kokosowy.
Działanie. Tusz bardzo mnie rozczarował. Liczyłam na piękny wydłużonych i pogrubionych rzęs z efektem wow a mam nico. Mascara wydłuża dość fajnie rzęsy, widzę to zwłaszcza na dolnych rzęsach. Jeżeli chodzi o pogrubienie rzęs to nic takiego nie zauważyłam a szkoda, bo właśnie tego najbardziej oczekiwałam. Tusz strasznie skleja rzęsy, trzeba się nieźle namęczyć, aby uzyskać ładny efekt nie sklejonych rzęs. 
Kolor jest bardzo wyrazisty i głęboki co jest dużym plusem. Tusz nie rozmazuje się w ciągu dnia ani nie kruszy.




Jak widać nie ma wielkiego szału. Tusz robi co ma robić i na tym koniec.

Cena od 25-30 zł.

Lubicie tusze do rzęs Maybelline?
Używałyście już tego z serii Total Temptation? 

14 komentarzy:

  1. oglądałam go i nie przekonuje mnie do niego szczoteczka :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubie jak za dużo tuszu jest na szczoteczce ,bo wtedy moje rzęsy wyglądają jakby były poplątane :D
    Zapraszam http://marrstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z chęcią go sprawdzę, kusi wyglądem!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. całkiem możliwe że zobaczę jak się sprawdzi u mnie, bo właśnie się zastanawiam nad kupnem nowych tuszów

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz spotykam sie z tuszem który pachnie kokosem. Kusi kusi, jednak ta szczoteczka nie nalezy do molich ulubionych ;c

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba jednak nie warto się nim interesować, skoro efekt niespecjalny :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Tusz pachnący kokosem... Nieźle to wykombinowali.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę zapamiętać, żeby go omijać ;) Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się jej opakowanie, szkoda, że się nie sprawdziła. A ten kokos... ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie efekt końcowy nie powala. Design ładny.

    OdpowiedzUsuń
  11. ładne ma opakowanko :) udanego świętowania Kobietko ❤️🌹

    OdpowiedzUsuń
  12. Na początku myślałam że to Benefit ;) szkoda że nie zrobiła efektu wow

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że mascara Cię rozczarowala, myslalam, że bedzie hitem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że jednak w pełni się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odpowiedzieć na każdy z nich.
Daj znać o obserwacji, chętnie będę obserwować również Twój blog :)
Zapraszam na mojego instagrama.

Zaufali mi

Zaufali mi

Popularne posty