października 01, 2017

MoonyLab - Wywołaj Wspomnienia | MoonyBook Grande

Cześć i czołem przy słonecznej niedzieli.
Jakie plany na dziś? 
My po obiedzie, wybieramy się na festyn charytatywny, na którym dzieci z przedszkola, w tym moja Lenka, będą śpiewać piosenki :D 

W dzisiejszym poście pokażę Wam fantastyczną foto książkę od MOONY LAB.


MoonyLab to firma, która zajmuje się wywoływaniem zdjęć w najwyższej jakości, w ekspresowym tempie :D


MoonyBook Grande to duża foto książka, o rozmiarze 15 x 19, w miękkiej oprawie z prostą grafiką i logiem firmy na okładce.
Strony spięte są hmm.. śrubkami, nitami czy tym czymś [ nie znam się :P ] Strony trzymają się bardzo dobrze, nie ma mowy o ich wypadnięciu.
Zdjęcia wydrukowane na prawie całej stronie,na błyszczącym papierze najwyższej jakości.
Całość prezentuje się perfekcyjnie.



Ja swój MoonyBook Grande stworzyłam ze zdjęć z naszych wakacji nad morzem. Pierwszych wakacji Amelki nad morzem, po drugiej stronie brzuszka :D
Foto książkę tworzyłam za pomocą kreatora na stronie, który jest dziecinnie prosty w obsłudze. 
Swoje zdjęcia możemy wybierać z różnych dysków takich jak ; Instagram, Facebook, Dropbox Google Drive oraz dysk naszego komputera.





Należy jednak pamiętać, aby zdjęcia nie przekraczały wielkości 5mb. Ja zdjęcia, które były robione aparatem musiałam nieco przyciąć. 
Kiedy zdjęcia mamy już załadowane w kreatorze, przechodzimy dalej. Teraz możemy przejrzeć strony naszej foto książki, dowolnie kadrować i obracać zdjęcia. Wszystko sprawdzone, wykadrowane klikamy GOTOWE i już :) 


Do wybory mamy książkę: 50 lub 100 stron. 
Cena książki: 50 stron - 55zł, 100 stron - 75zł. 


https://moonylab.com/pl



A wy znacie MoonyLab?
Lubicie fotoksiążki?

9 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tego typu produkty, są świetną pamiątką, a do tego idealnie nadają się też jako prezent :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny album :) Może na święta taki sobie sprawię ::)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam chyba z 10fotoksiazek ale dla mnie fotoksoazek nie może być za dużo ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego? Ja chyba wolę fotoksiążki od tradycyjnego albumu.

      Usuń

Dzięki, że odwiedzasz mój blog.