marca 06, 2020

Kosmetyki do makijażu Avon | Tusz do rzęs 5 in One Lash Genius Mascara | Płynny cień i kredka Glow Dual Glow Shadow | Dwufazowy płyn do demakijażu

Kosmetyki marki Avon znają chyba wszyscy. Wiele z nas swoje pierwsze makijaże wykonywało właśnie kosmetykami tej marki. Kultowa wiele lat temu kolekcja Color Trend gościła w kosmetyczce każdej nastolatki, w tym i mojej :D Zamawiałam je u koleżanki, która była wtedy konsultantką. W późniejszym czasie i ja dołączyłam do grona konsultantek. Co to były za czasy.


Na przestrzeni lat marka świetnie się rozwinęła, zaskakując nas wieloma świetnymi nowościami. I choć dziś już konsultantką nie jestem, to z sentymentu czasem coś sobie zamówię. Tym razem skupiłam się na kosmetykach, których nie może zabraknąć w mojej kosmetyczce. Znalazło się coś do makijażu, a także do pielęgnacji dłoni.

Avon, True, 5 in One Lash Genius Mascara

Wielozadaniowa szczoteczka z włoskami o różnej długości pozwala na precyzyjną aplikację do samej linii rzęs. Mascara pogrubia, rozdziela, wydłuża, unosi i nadaje głęboki kolor.
Tusze do rzęs marki Avon należą raczej do moich ulubionych. Swego czasu w mojej kosmetyczce królował tusz Super Shock, który dawał spektakularne efekty. Tym razem skusiłam się na maskarę 5 in One Lash Genius, do której zakupu przekonał mnie wygląd opakowania oraz szczoteczka.

Avon true

Tusz 5 in One Lash Genius zamknięty jest w złotym opakowaniu z metaliczną zakrętką. Na opakowaniu widnieje duży napis z nazwą maskary, który od razu rzuca się w oczy. Silikonowa szczoteczka z włoskami różnej długości pozwala na precyzyjną aplikację tuszu już przy samej linii rzęs. 


A jak to wygląda w praktyce? Cóż, tusz aplikuje się całkiem przyjemnie, rewelacyjnie wydłuża oraz podkręca rzęsy. Szczoteczka faktycznie daje radę aplikować produkt już przy samej linii rzęs a dzięki krótkim włoskom na  koniuszku szczoteczki, możemy precyzyjnie dotrzeć do miejsc bardziej problematycznych np. w kącikach. 

Avon true



Tusz ma jednak swój minus. Dość mocno skleja rzęsy, przez co muszę się chwilę pomęczyć, aby je jakoś rozdzielić oraz grudkuje się na końcach rzęs.


Podoba mi się jednak jego kolor. Głęboka czerń, która podbija głębię spojrzenia. W ciągu dnia tusz sprawuje się bardzo dobrze. Nie odbija się na górnej powiece ani nie osypuje się.

Avon Mark. Show Glow Dual Glow Shadow - Płynny cień do powiek i kredka 2w1 


Olśniewające spojrzenie! Z jednej strony płynny lśniący cień do powiek z drugiej kremowa kredka dają podwójną moc olśniewania.

Płynny cień do powiek i kredka 2w1

Show Glow Dual Shadow, czyli kredka i cień do powiek w jednym otrzymujemy w kartonowym, metalicznym opakowaniu. W środku skrywa się kredka, która w połowie faktycznie jest kredką, z drugiej strony znajduje się płynny cień do powiek. Wszystko oznaczone jest na opakowaniu.

Płynny cień do powiek i kredka 2w1


Kredka ma szpiczasty kształt, który niestety z biegiem czasu utracimy, a co za tym idzie, ciężej będzie zrobić nią idealną kreskę. Jednak kredkę bardzo fajnie aplikuje się za pomocą skośnego pędzelka, co pozwala nam na bardziej precyzyjnie wyrysowanie idealnych linii. Ja praktycznie każdą tego typu kredkę aplikuję na powiekę za pomocą pędzelka. Jest mi zwyczajnie wygodniej. 


Kredka w kolorze kremu brulee ma intensywny, lekko złoty bądź miedziany odcień i pięknie mieni się złotymi drobinkami. Jej konsystencja jest miękka i tłusta a co za tym idzie bardzo nietrwała. Wystarczy lekką ją dotknąć i już znika. Nie pomaga nawet aplikacja na bazę. Odbija się na górnej powiece.


Cień w tym samym kolorze co kredka posiada wygodny, nieduży aplikator, który jest lekko ścięty na końcu. 

Avon Mark. Show Glow Dual Glow Shadow

Lekko kremowa konsystencja produktu sprawia, że aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Cień dość szybko zastyga na powiece, tworząc piękną taflę praktycznie nie do ruszenia. 



Kolor jest intensywny, pełen mieniących się drobinek. Już sam cień wystarczy do stworzenia szybkiego makijażu oka. Cień bez problemów utrzymuje się cały dzień na powiece, w ciągu dnia, kolor nie traci na intensywności. Nie zbiera się w załamaniach powieki ani nie roluje.

Avon, True, Nutra Effects. Dual Action Eye Make-up Remover - Dwufazowy płyn do demakijażu oczu

Formuła z kompleksem nasion oraz orzechami oczyszczającymi usuwa najtrwalsze kosmetyki do makijażu oczu, włącznie z wodoodpornym tuszem do rzęs. Odpowiednia do skóry wrażliwej.



Płyn do demakijażu otrzymujemy w plastikowej, przeźroczystej  butelce o pojemności 125 ml z białym korkiem. Korek musimy odkręcać standardowo, co dla mnie jest nieco uciążliwe. W tego typu produktach zdecydowanie wolę korki z zamknięciem typu klik. Etykieta na butelce jest ładna i schludna. Opakowanie całościowo prezentuje się bardzo ładnie. 



Jak to w przypadku dwufazowych płynów bywa, płyn podzielony jest na dwie warstwy, jedna przeźroczysta, druga w niebieskim kolorze. Płyn przed użyciem należy wstrząsnąć, do uzyskania jednolitego koloru.



Formuła płynu jest lekko oleista, dzięki czemu produkt łatwiej rozpuszcza kosmetyki do makijażu, a co za tym idzie, demakijaż jest szybszy i skuteczny.


Płyn podczas demakijażu wypada naprawdę bardzo dobrze. Szybko i łatwo rozpuszcza makijaż, nie tworząc efektu pandy w okolicach oka. Radzi sobie bardzo dobrze z kosmetykami wodoodpornymi. Jednak  w ich przypadku należy chwilkę przytrzymać nasączony wacik płynem, po czym delikatnie przetrzeć. Płyn nie szczypie w oczy, nie podrażnia, jest bardzo wydajny.

Avon Care. Enriching Moisture with Joghurt & Honey Hand Cream - Rewitalizujący krem do rąk z miodem i jogurtem.

Krem ochroni skórę Twoich dłoni przed wysuszeniem i pomoże na dłużej pozostawić przyjemną miękkość i gładkość. Starannie dobrane odżywcze składniki kosmetyku intensywnie nawilżą wysuszoną skórę, przynosząc jej ukojenie. Krem łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości. Spodoba Ci się delikatny aromat, który pozostanie na Twojej skórze. 
Krem jest odpowiedni do skóry normalnej i suchej.


Krem otrzymujemy w tubce o pojemności 75 ml z zamknięciem typu klik. Mnie się trafiła jeszcze wersja świąteczna, która prezentuje się niezwykle uroczo. 



Krem o białym zabarwieniu ma bardzo przyjemny zapach. Słodycz miodu miesza się z jogurtem, co daje niezwykle smakowite połączenie. Jeżeli ktoś lubi naturalny jogurt z miodem, wie o czym mówię. 


Krem ma lekką, a zarazem treściwą konsystencję, wchłania się ekspresowo,  nie pozostawiając na skórze ani lepkiej, ani tłustej warstwy. Dla mnie jest to bardzo ważne, bo nie lubię czekać, aż krem się wchłonie. Od razu po aplikacji odczuwam ulgę. Dłonie są nawilżone i odżywione a do tego niesamowicie gładkie. Jakbym ubrała jedwabne rękawiczki. To uczucie jest niesamowite! W moim odczuciu jest to świetny krem, na który warto się skusić. Błyskawicznie ratuje dłonie

A co wy zamówiliście ostatnio w Avon? Macie swoich ulubieńców?

36 komentarzy:

  1. Dawno już nie zamawiałam nic z Avonu. Co do kolorówki tej marki to mam mieszane odczucia, jednak kremy do rąk to po prostu uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorówka raz jest lepsza raz gorsza, ale tak jest w przypadku wszystkich kosmetyków dostępnych na rynku.

      Usuń
  2. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Avon ma dobre kosmetyki.
    Oczy zwierciadłem duszy. Zastanawiam się nad tuszem do rzęs...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli efekt jaki daje na rzęsach Ci się podoba, to warto się na niego skusić :)

      Usuń
  4. Tusz Geniusz u mnie się nie sprawdził, natomiast kremy do rąk Avon uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię kremów do rąk z Avonu. Miałam kilka różnych i każdy był słaby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat ich kremy dobrze się sprawdzają.

      Usuń
  6. Fajne kosmetyki z Avonu. Sama nie raz używam ich do makijażu jak i pielęgnacji całego ciała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mogę powiedzieć niczego na temat kosmetyków Avon bo ich nie stosuje. Ale obiecałam sobie to zmienić, bo to kolejny raz gdzie trafiam na perełki, które warto mieć. Tusz to coś o czym czytam chyba najczesciej :) kremy do rąk polecam tylko i wyłącznie Nivea :)
    Ps. mam te same pędzle w Polsce ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. tych kosmetyków jeszcze nie miałam ale ostatnio często przeglądam katalogi więc chętnie się na nie skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie kosmetyki z Avon do twarzy i oczu trochę uczulają o pieką mnie oczy niestety ale perfum mam całą kolekcję

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobają mi się te kosmetyki! Tusz do rzęs mi się spodobał najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam obecnie ten tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jakąś dziwną relację z tym tuszem, taki trochę love-hate :D Z jednej strony jest OK, wszystko gra, z drugiej jednak bardziej kocham Super Shocka ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super shock rządzi. Choć mam wrażenie, że z 10 lat temu był o wiele lepszy.

      Usuń
  13. Zdecydowanie tusz i krem do rąk mnie zainteresowały :) Uwielbiam tusze z takimi silikonowymi szczoteczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo tusz ma szczoteczkę taką jaką lubię i podoba mi się efekt na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O tym tuszu, geniuszu, było swego czasu bardzo głośno w blogosferze i na insta - zachwalano go ogromnie- widzę, że potencjał jest...może się skuszę:D
    Swoją drogą, to niesamowite, że mimo takiej konkurencji sprzedaż z Avonu ma się chyba całkiem nieźle...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, chyba przez to, że marka na ryku jest od wielu, wielu lat i ma swoje zaufane klientki a i nowych ciągle przybywa.

      Usuń
  16. Najbardziej spodobał mi się tusz, lubię takie szczoteczki, najlepiej mi się nimi maluje. Ogólnie z Avonu to wolę perfumy

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tej marki kupuję jedynie wody toaletowe i perfumowane. Reszta mi nie odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  18. Skąd takie cudne, syrenkowe pędzelki? Są boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Dawno nie zamawiałam kosmetyków z Avonu, ale ten tusz do rzęs mnie ciekawi, bo wiele osób go sobie bardzo chwali ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. chyba dawno nie przeglądałam katalogu! Widzę, że kilka nowości się pojawiło i powinnam je zamówić

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że odwiedzasz mój blog.