czerwca 24, 2019

ROSAFILO | Różane masło do ciała

Jestem ogromną fanką różnych maseł do ciała. Chętnie sięgam po nie również latem, dlatego zawsze mam spory zapas tych kosmetyków w łazience. Jakiś czas temu postanowiłam wypróbować masło różane ROSAFILO, które choć pięknie pachnie nie przypadło mi do gustu... Dlaczego? Już za chwilę się o tym przekonacie. 



Różane masło do ciała


Nawilżające masło różane do ciała o pięknym zapachu róży przeznaczone jest do pielęgnacji każdego typu skóry. Natłuszcza, odżywia oraz wzmacnia naturalną odnowę komórkową.

W widoczny i natychmiastowy sposób wpływa na jędrność skóry, działa kompleksowo na ciało oraz relaksująco na umysł. Jednocześnie jest źródłem drogocennych substancji, witamin zarówno nasyconych, jak i nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz mikroelementów.

Skóra po nałożeniu masła staje się miękka, gładka i aksamitna w dotyku. Piękny zapach róży długo utrzymuje się na skórze.


Działanie:

- nawilżające
- natłuszczające
- regenerujące
- relaksujące


Skład:

Butyrospermum Parkii (Shea) butter, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Orbignya Oleifera ( Babassu ) Seed Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil ( Sunflower), Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Oryza Sativa Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba), Seed Oil (and) Hydrogenated Vegetable Oil, Citrus Bergamia Oil, Rosa Gallica Flower Oil, Cananga Odorata Flower Oil


Masło otrzymujemy w okrągłym, plastikowym opakowaniu o pojemności 200 ml. Szata graficzna opakowania nie wyróżnia się niczym specjalnym. Srebrne wieczko + grafitowe i szare napisy. 
Zapach - piękny, delikatny i różany <3
Masło ma bardzo gęstą konsystencję, jednak pod wpływem ciepła ciała mięknie i zmienia się w 
przeźroczystą maź.. jednak dosyć ciężko rozprowadza się go na skórze. 


Masło ogólnie bardzo dobrze nawilża ciało, ale natłuszcza je w dosłownym znaczeniu tego słowa. Nie wchłania się do końca, pozostawia na skórze mega tłustą warstwę. Czego się nie dotkniecie tam zostanie tłusta plama. Także, właśnie przez tą mega tłustą warstwę ja jestem na nie.

Znacie to masło?
Mieliście okazję używać kosmetyków ROSAFILO?

9 komentarzy:

  1. Mam słabość do wszystkiego co jest różane ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym kupiła, ale obawiam się tej tłustej plamy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że daje taką tłustość. Przez swoją ciężkość lepiej by się nadawało na zimę, ale wtedy wolę coś szybko wchłaniającego się, aby móc się błyskawicznie ubrać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiam się gdzie najczęściej robicie takie zakupy? Czy kosmetyki i ubrania kupujecie jeszcze w sklepach stacjonarnych? Ja bardzo lubie chodzic po galeriach handlowych kiedy robię zakupy, a wy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję stacjonarnie, ale dosyć rzadko... nie mam prawa jazdy, mąż pracuje w delegacjach, więc nie mam jak i kiedy jechać na łowy w galerii.

      Usuń
  5. Nie przepadam za różanymi kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że odwiedzasz mój blog.

Copyright © lubietestowac , Blogger