wtorek, 12 marca 2019

SUNDOSE | Indywidualny suplement diety w 100% dopasowany do Twoich potrzeb

Jeżeli śledzicie mój profil na instagramie to z pewnością zauważyliście, że w styczniu rozpoczęłam miesięczną suplementację SUNDOSE. Z napisaniem tego postu czekałam dłużej, aby sprawdzić czy efekty, które zauważyłam po przyjmowaniu Sundose szybko nie znikną. 

Sundose to mieszanka witamin, minerałów, probiotyków, antyoksydantów i kwasów omega3. W Twojej saszetce znajdzie się tylko to, czego naprawdę potrzebujesz. Każdy składnik dopasowany do Twojego organizmu i stylu życia, dla maksymalnej efektywności suplementacji.

Bez konserwantów, barwników, utrwalaczy i innych substancji wypełniających - taki będzie Twój Sundose. W oparciu o badania naukowe wybieramy tylko te składniki, które zapewnią Ci ich maksymalną wchłanialność.

Jest to suplement inny niż wszystkie. Jego skład jest przygotowywany indywidualnie pod każda osobę na podstawie wywiadu zdrowotnego, który team #sundose stworzył we współpracy z dietetykami i lekarzami. Wywiad może być poszerzony o konsultację z dietetykiem oraz dodatkowe badania pozwalające na doprecyzowanie odpowiedniego składu, który będzie dopasowany do Twojego stylu życia. Wygodna forma 1 saszetki dziennie ułatwia regularne przyjmowanie Sundose.

Zanim otrzymałam swój SUNDOSE został przeprowadzony ze mną wywiad zdrowotny w formie elektronicznej, gdzie odpowiedziałam na pytania na temat swojego stanu zdrowia. Kolejny wywiad odbył się telefonicznie, podczas którego, dietetyk zalecił dodatkowe minerały i witaminy tak, aby mój zestaw w 100℅ odpowiadał moim potrzebom. 

Na swoją witaminową przesyłkę musiałam chwilkę poczekać, ponieważ każdy indywidualny suplement przygotowywany jest dopiero po przeprowadzonym wywiadzie. Zazwyczaj czas oczekiwania wynosi do 7 dni.

Przesyłka dotarła dobrze zapakowana w stanie nienaruszonym. W środku znajdował się kartonik z miesięcznym zapasem suplementu oraz ulotki informacyjne. 

Każda saszetka podzielona jest na dwie części - w jednej znajduje się proszek do sporządzenia witaminowego napoju, który należy wymieszać z wodą i wypić po śniadaniu. Smak takiej mieszanki przypomina smak Calcium, także większości zasmakuje. Druga saszetka kapsułki do połknięcia. W moim przypadku były to 3 niewielkie kapsułki, które łatwo połknąć.

Każdego dnia przyjmujemy tylko jedną saszetkę suplementu. Co ważne, saszetki należy przechowywać w lodówce. 

Podczas miesięcznej kuracji team sundose cały czas był ze mną w kontakcie. Dzwonili, przysyłali sms'y, pytali o samopoczucie.. to bardzo miłe. 

Przejdźmy do efektów. 

Pierwsze efekty stosowania suplementu zauważyłam już po tygodniu, dalej było już tylko lepiej. 


Przed przyjmowaniem sundose większość rzeczy wykonywałam z tak zwanego przymusu, bez chęci.. Tryb 'przeżyć dzień od rana do wieczora', ' byle do wieczora' i 'niech ten dzień szybko się skończy', był włączony na najwyższym poziomie. Cały czas byłam zmęczona, bez chęci do życia, rozdrażniona, zdenerwowana. Nie potrafiłam się na niczym skupić a wszystko co robiłam traktowałam jak przykry obowiązek albo ogromną karę. Oczywiście zrobiłam badania, wszystkie wyniki były w normie.

Odkąd zaczęłam stosować sundose wszystko co opisałam powyżej obróciło się o 180 stopni. Wróciła mi chęć do życia, zdenerwowanie i ciągłe rozdrażnienie odeszło w niepamięć. Moja produktywność wzrosła o 1000% co mnie ogromnie ucieszyło. Mogę zrobić wszystko co sobie zaplanowałam na luzie, bez presji i z ogromnym spokojem i jeszcze zostaje mi dużo czasu na odpoczynek zanim dzieci wrócą z przedszkola.

Zniknęły problemy ze snem, poranne wstawanie nie jest udręką a ciągłe przemęczenie to już przeszłość. Poprawił się również stan moich paznokci i cery. Jeżeli chodzi o wypadanie włosów jest minimalna różnica, ale z nimi mam ciągły problem i pewnie nie obejdzie się bez wizyty u trychologa. 

Jak już wspomniałam, suplementację skończyłam już jakiś czas temu a efekty nadal się utrzymują! 

Jak dla mnie SUNDOSE to najlepszy suplement jaki dotychczas przyjmowałam i z pewnością będę co jakiś czas do niego wracać. 

Z kodem lenkaiamelka otrzymacie 50 zł rabatu na zakup Sundose

Słyszeliście już o suplementach SUNDOSE?
A może mieliście okazję je stosować?


22 komentarze:

  1. podoba mi się to że produkt są dostosowane do osoby!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tych suplementach, a te saszetki fajna alternatywa dla osób, które mają problem z połknięciem tabletki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa sprawa :)
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. wieczne zmęczenie i rozdrażnienie i mi towarzyszy więc pora coś z tym zrobić, skoro tak zachwalasz ten suplement to z chęcią mu się przyjrzę

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tych suplementach. Nie stosuję żadnych

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosuję żadnych suplementów 😉

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę o tych suplementach ale ja mało się w tym temacie orientuje ponieważ nie stosuje takich suplementów :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że jest indywidualnie dostosowany.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie korzystam z suplementów ale ten jest ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszy raz widzę taki suplement i nie powiem, bardzo mnie zaciekawił i sama chętnie bym wypróbowała, moje dolegliwości pokrywają się z Twoimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam to, testuje. ale smak okropny dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowicie mnie zaciekawiłaś tym suplementem. Pierwszy raz spotykam się z tym, że taki preparat jest dobierany indywidualnie, zależnie od potrzeb. Muszę się mu koniecznie bliżej przyjrzeć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o takim suplemencie. Fajnie, że dostosowany jest pod indywidualną osobę. Muszę bliżej się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi sie forma takiej suplementacji, choc sama omijam suplementy, korzystam z tych naturalnych w pokarmach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o tych suplementach. Ale świetnie, że są spersonalizowane :) Ja jednak raczej nie czuję potrzeby suplementacji, bardzo zważam na to aby moja dieta była odpowiednio zbalansowana!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam o tym suplemencie ;) Może faktycznie z tego co piszesz, brak mi witam, bo zwlec się rano z łóżka, to jakaś masakra :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. calkiem możliwe. Ja stosowałam wiele suplementów, ale ten okazał się najlepszy

      Usuń
  17. Nie slyszalam o nim :) ja biore witaminy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja do tej pory nie słyszałam o tych suplementach.

    OdpowiedzUsuń
  19. chyba po nie sięgnę! ostatnio o nich czytałam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odpowiedzieć na każdy z nich.
Daj znać o obserwacji, chętnie będę obserwować również Twój blog :)
Zapraszam na mojego instagrama.

Zaufali mi

Zaufali mi

Popularne posty