lutego 12, 2019

FITOMED | Esencja nawilżająca do cery mieszanej ' Róża domasceńska ' | Przeciwmarszczkowy krem pod oczy ' Mój krem nr. 10 "


Dziś będzie o dwóch bardzo fajnych produktach do pielęgnacji cery marki FITOMED, które goszczą w mojej codziennej pielęgnacji już od dłuższego czasu.Nigdy wcześniej nie miałam styczności z produktami tej marki, ale dziś już wiem, że będę sięgać po nie regularnie.


Uwielbiam produkty na bazie róży domasceńskiej, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok Esencji Nawilżającej 'Róża Domasceńska' marki Fitomed.

Esencja Nawilżająca Najważniejsze składniki: kwas hialuronowy, woda różana, wyciąg z owoców dzikiej róży, pantenol, kompleks polisacharydów o działaniu nawilżającym. Działanie: nawilża, wygładza, zwiększa zdolność naskórka do lepszego przyswojenia substancji odżywczych z kolejno nakładanych kosmetyków: olejków, kremów, maseczek, daje uczucie satynowej skóry, świeżości, komfortu i relaksu. Przeznaczenie: do cery mieszanej

Esencja znajduje się w szklanej, transparentnej buteleczce o pojemności 30 ml. Posiada wygodny aplikator w formie pipety, którym łatwo wydobyć odpowiednią ilość produktu z buteleczki. Prosta a zarazem efektowna etykieta sprawia, że produkt  prezentuje się bardzo elegancko na półce.
.

Esencja ma konsystencję średnio gęstego serum, nie spływa od razu z twarzy.


Esencja jest bardzo wydajna. Wystarczy odrobina, aby rozprowadzić ją na całej twarzy. Szybko się wchłania, dobrze nawilża i koi cerę. Wspomaga regenerację, łagodzi podrażnienia oraz wzmacnia skórę. Idealny produktu do stosowania o każdej porze roku. W okresie jesienno-zimowym łagodzi podrażnienia wywołane wiatrem czy mrozem a latem świetnie ukoi cerę wystawioną na działanie promieni słonecznych. Esencja jako baza pod krem, świetnie przygotowuje ją do przyjęcia składników aktywnych zawartych w kremie, wzmacniając jego działanie.



***
Kolejnym produktem na jaki się skusiłam jest krem pod oczy 'Mój krem nr.10' Czytałam o nich wiele świetnych opinii więc postanowiłam i ja go wypróbować. 

Mój krem nr. 10 - przeciwzmarszczkowy krem pod oczy ddpowiednio dobrane składniki tłuszczowe działają przeciwzmarszczkowo, odżywczo i regenerująco na delikatny naskórek w okolicach oczu. Absolutną nowością jest zastosowanie naparu z herbaty białej, parzonego według oryginalnego chińskiego przepisu. Powszechnie wiadomo, iż na zmęczone oczy najlepiej pomagają okłady z ciepłego naparu herbacianego. Biała herbata jest najcenniejszym gatunkiem wśród różnych rodzajów herbat. Właściwie jest to zielona herbata, która nie ma jeszcze dojrzałych liści, lecz tylko młode pączki. Dla wielu ludzi ten gatunek herbaty wydaje się mało atrakcyjny, gdyż ma zbyt jasny kolor, natomiast pod względem zawartości witamin, soli mineralnych i antyoksydantów herbata biała jest numerem jeden wśród wszystkich herbat. Do każdej partii kremu przygotowywany jest świeży napar i nigdy go nie przechowujemy.


Krem znajduje się w białym, prostym opakowaniu z wygodnym aplikatorem o pojemności 20 ml. Pompka działa bez zarzutu, aplikuje odpowiednią ilość produktu.



Krem ma dość gęstą konsystencję, jest bardzo wydajny - wystarczy aplikować go dosłownie odrobinkę. Łatwo rozprowadza się na skórze w okolicy oczu. Ja używam malutkiej 'kropeczki' kremu i wklepuję ją w całą okolicę oka.


Przeciwzmarszczkowy 'Mój krem nr. 10' jest jednym z lepszych kremów do pielęgnacji wrażliwej skóry wokół oczu jaki kiedykolwiek miałam okazję używać. Delikatnie pielęgnuje, odżywia, nawilża skórę okolic oka. Nie podrażnia, nie pozostawia uczucia ściągnięcia skóry. Delikatnie rozjaśnia sińce, uelastycznia a co najważniejsze po dłuższym stosowaniu minimalnie spłycił zmarszczki mimiczne wokół oczu. Nie jest to spektakularny efekt, ale jednak różnica jest co mnie bardzo cieszy. Chętnie sięgnę po kolejne opakowanie tego kremu.


Znacie produkty marki Fitomed?
Który z kosmetyków marki Fitomed jest Waszym ulubionym?



27 komentarzy:

  1. Esencja i krem mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz spotykam się z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej marki, ale ta esencja mnie zaciekawiła, tym bardziej że w porze zimowej nasza skóra jest w gorszej kondycji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że wcześniej nie spotkałam się z tą marką. Zaciekawiłaś mnie ich produktami :D
    Pozdrawiam oraz dziękuję bardzo za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam nic z tej marki, a o tym kremie też widziałam sporo pozytywnych opinii i nawet miałam raz go zamówić. Esencje bardzo lubię i ta zapowiada się jakby miała wylądować u mnie w kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę tą markę 😉

    OdpowiedzUsuń
  7. dawno nie miałam niczego z fitomedu ale znam tą markę, jest tania a składy super

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz widze ta marke ale zainteresowala mnie esencja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stosowałam kiedyś krem pod oczy tej marki. Fajnie się sprawdził. Ta esencja mnie zainteresowała

    OdpowiedzUsuń
  10. kochana namówiłaś mnie na kolejny produkt ;)

    robisz piękne zdjęcia!!!

    zostaję z Tobą na dłużej - obserwuję :)

    pozdrawiam, miłego dnia!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Esencja zaciekawiła mnie swoim łagodzącym działaniem - zima, wiatr i mróz nie wpływa dobrze na moją skórę. A w ogóle to opakowanie jest mega - szklane i pipeta, takie lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Krem pod oczy z Fitomedu miałam daaawno temu, w wersji słoczikowej. Jestem ciekawa tej odsłony i chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam bzika na punkcie pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj chyba musze zakupic ten eliksir, wszystko co nawilza jest moim przyjacielem <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow bardzo fajny kosmetyki ktore chwyla za serducho

    OdpowiedzUsuń
  16. oo tą esencję z wielką chęcią by na sobie sprawdziła!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia! Jeśli chodzi o kosmetyki to nie miałam jeszcze z nimi styczności, jednak markę znam i lubię. Mam dużo hitów od nich :D

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię Fitomed za ich różany tonik, teraz nabrałam ochoty na tę różaną esencję, idealna dla mojej suchej skóry

    OdpowiedzUsuń
  19. chyba nie miałam żadnego kosmetyku tej firmy, ale z chęcią bym poznała kilka hitów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam, więc oba te produkty mnie bardzo ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jestem ciekawa jakby się ta esencja u mnie sprawdziła, bo własnie mam cerę mieszaną, ale też skłonną do podrażnień.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaciekawiła mnie ta esencja, chyba ją wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. To esencja bardzo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj kusisz tymi kosmetykami Kochana, kusisz ;) Z chęcią bym wypróbowała oba, bo zapowiadają się naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Znam oba te kosmetyki i oba mile wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że odwiedzasz mój blog.

Copyright © lubietestowac , Blogger